Tortilla to poważna sprawa. Przepis na tortillę również. Oto co znalazłem w sieci: Link.
Jako, że z Siecią różnie jest, materiały upublicznione raz są, a raz ich już nie ma, przekopiuję przepis tutaj:
Składniki :
450 g (0,5 l) mąki
2 łyżki margaryny/smalcu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
180 ml gorącej wody
Wszystko wrzucamy do gara, na początku mieszamy łyżką, a później, kiedy już ostygnie należy ciasto wyrabiać ręcznie do momentu kiedy będzie odchodzić już od rąk.
Ciasto wałkujemy i pieczemy na patelni bez żadnego tłuszczu! Po upieczeniu tortille kładziemy na stosie i przykrywamy folią aluminiową. Sprawi to, że będą one później bardziej miękkie.
O jednym autor przepisu nie wspomniał. Ciasto jak się rozwałkuje warto przyciąć np. talerzem do kształtu bardziej zbliżonego do kolistego.
Tortillę robiłem już drugi raz i doszedłem do pewnych wniosków: ciasto musi być super cienkie, inaczej powstanie problem dobrego upieczenia go.
Wniosek drugi, a właściwie problem pierwszy, to ciasto, które po rozwałkowaniu kurczy się. Na stolnicy mam duży placek, a na patelni już nie. I co z tym zrobić?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz