niedziela, 15 maja 2011

Witam!

Witam! Jako, że jestem już na finiszu moich studiów i czasem, w przypływie radości, piszę swoją pracę magisterską, mam masę wolnego czasu. Ale ile można się "opierdalać"? Na fali genialnych pomysłów rozpocząłem hodowlę kwiatów - już trochę ich mam, ale i one nie wymagają zbyt dużo czasu. Kolejnym pomysłem jest gotowanie. Dotąd nie zdawałem sobie sprawy, że gotowanie to nie tylko marne wytwarzanie posiłków, które giną w czeluściach żołądka, ale też sprawia dużo frajdy.

I tak, od kilku miesięcy coś gotuję. Prosto i treściwie ;)

Muszę przyznać, że moja głowa lubi zapominać różne informacje, dlatego postanowiłem zapisywać przepisy na potrawy, które uda mi się stworzyć. Dotychczas przepisy zapisywałem w postaci elektronicznej.
Jednak przy rozwijaniu swoich zdolności kucharskich spłonął i laptop.
Dlatego postanowiłem tworzyć w postaci bloga swoją książkę kucharską. A nóż i łyżka, przyda się to komuś w przyszłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz